Agnieszka Rątczak

doradca podatkowy

dr Aneta Nowak-Piechota

doradca podatkowy radca prawny

Jesteśmy zgranym duetem doradców podatkowych, specjalizującym się w zagadnieniach z zakresu e-commerce. Na co dzień współtworzymy kancelarię prawno-podatkową Taxology Consulting. Nasza kancelaria pomaga przedsiębiorcom prawidłowo rozliczać transakcje dokonywane przede wszystkim za pośrednictwem międzynarodowych platform sprzedażowych typu Amazon.
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

To będzie ciąg dalszy historii o tym, jak Brexit namieszał w rozliczeniach VAT. Zacznijmy jednak od wspólnej gimnastyki szarych komórek. Proponuję krótki quiz.

Jak jednym słowem można określić „warunki stworzone jakiejś osobie, organizacji korzystniejsze niż warunki stworzone innym” ? Podpowiem, że pierwsza litera tego słowa to „P”:

P _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Odpowiedź to oczywiście PREFERENCJA. Istnieją rozmaite rodzaje preferencji (konsumencie, wyborcze, zawodowe). Chyba nie będzie zaskoczeniem, że w tym artykule skupimy się na preferencjach podatkowych, a dokładniej na stawce 0% w eksporcie.

Stawka 0% w eksporcie – warunki

Aby uzyskać prawo do zastosowania ww. preferencji – tak jak w naszej gimnastyce – trzeba się trochę natrudzić.

Jeśli eksportujesz swoje towary (przykładowo hantelki, ciężarki i obciążniki na kostkę) poza granice Unii Europejskiej, w tym do Wielkiej Brytanii, niezbędne jest udowodnienie organom podatkowym, że towary te faktycznie opuściły terytorium Unii.

Sprawę skutecznie i bezboleśnie załatwia posiadanie dokumentów odpraw celnych (z katalogu ustawowego), zwłaszcza komunikatu IE-599.

Czasem jednak otrzymanie dokumentów celnych jest albo niełatwo dostępne albo też nieopłacalne.

Brak IE-599 a zachowanie prawa do stawki 0%

Powstaje pytanie czy w takiej sytuacji, jeżeli wysyłka sprzętu sportowego ma miejsce przykładowo za pośrednictwem Poczty Polskiej, albo firmy kurierskiej i nie posiadasz dokumentów celnych to nadal możesz liczyć na preferencję?

Stawka 0% w eksporcie do Wielkiej Brytanii pomimo braku IE-599Moim zdaniem tak. Jeśli bowiem hantelki dotarły do adresata z Wielkiej Brytanii (miała miejsce faktyczna czynność wywozu poza terytorium UE) to same braki formalne nie mogą być tzw. „kijem w szprychach” – nie przekreślają Twoich szans na stawkę 0%.

Inne dokumenty potwierdzające fakt dokonania eksportu

Oczywiście wciąż będziesz musiał mieć odpowiedni dowód w garści, z którego wynikać będzie fakt wywozu do Wielkiej Brytanii. Twoje prawo do preferencji w eksporcie powinno zostać zachowane.

Takim dowodem może być przykładowo dokument wygenerowany w systemie Poczty Polskiej, czy też systemie e-monitoringu formy kurierskiej, opatrzony odpowiednim komunikatem („doręczono” brzmi bezkonkurencyjnie).

Przy odpowiednim przygotowaniu może się okazać, że mamy naprawdę duże szanse na wygraną w potencjalnym sporze z fiskusem.

A że sport to zdrowie, to warto zrobić takie ćwiczenie i sprawdzić – czy i dlaczego w przeszłości nie zastosowałeś stawki 0% w eksporcie. Jeśli potrzebujesz wsparcia wyćwiczonego w bojach specjalisty – zapraszam do kontaktu.

***

Po przeczytaniu: „Stawka 0% w eksporcie do Wielkiej Brytanii pomimo braku IE-599”, zapraszam również do lektury:

A zakład, że to nie zakład (PE)?

Aneta Nowak-Piechota21 maja 20212 komentarze

Wiesz już, że w modelu FBA Twoje towary krążą po magazynach Amazon na całym świecie. Z artykułu Agnieszki dowiedziałeś się, że w takiej sytuacji musisz pamiętać o rejestracji na VAT w państwach UE.

Czy masz jednak jakieś obowiązki podatkowe w sferze podatków dochodowych na obczyźnie 😊?

Ustalanie miejsca opodatkowania dochodów

W tym przypadku sytuacja jest prze ciekawa (przynajmniej z naszej perspektywy 😊).

A zakład, że to nie zakład (PE)?

Zawsze, gdy w grę wchodzi CIT (PIT) w działalności transgranicznej trzeba uruchomić wielostopniowy proces myślenia podatkowego (spokojnie! Nie musisz robić tego sam. Tym zajmują się takie podatkowe friki, jak My 😊). I tak:

  1. Najpierw należy spojrzeć do polskich przepisów – zgodnie z nimi wszystkie Twoje dochody (zakładamy of kors, że Twoja spółka jest polskim rezydentem) są opodatkowane w Polsce;
  2. Ale, ale – może okazać się, że państwo, w którym Amazon ma magazyn też zechce opodatkować dochody „generowane” dzięki naszej obecności w tym państwie – może uznać, że mamy w tym państwie ZAKŁAD – tzw. permanent establishment (PE). I tutaj klops… – mamy podwójne opodatkowanie!
  3. Jak to się teraz ładnie mówi w języku polskim – don’t worry – w takiej sytuacji z pomocą przychodzą nam umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania (w skrócie – UPO). Szukamy takiej umowy pomiędzy Polską a państwem, w którym znajdują się nasze towary w magazynie Amazon.
  4. Teraz sprawdzamy, czy zgodnie z tą umową nasza obecność (a w zasadzie naszych towarów) w tym państwie doprowadzi do powstania zakładu. Najważniejsze: na ten moment odpowiedź brzmi zwykle NIE (dlaczego i gdzie może nas spotkać niespodzianka? O tym w następnym wpisie)

Konwencja MLI a opodatkowanie PE

Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że sytuacja w świecie podatkowym w tym temacie znacząco się skomplikowała w ostatnim okresie. Kilka lat temu większość państw OECD doszło do wniosku, że taki stan rzeczy nie przystaje do współczesnych wyzwań gospodarki cyfrowej.

W dużym skrócie – wiele państw, w których np. Amazon zlokalizował swoje magazyny nie mogło opodatkować powstających tam dochodów (było w tym temacie wiele ciekawych procesów, ale to temat na osobny wpis).

Z tego względu podjęto decyzję o zmianie umów o UPO (wykorzystano mechanizm wielostronny – konwencję MLI, co pozwala uniknąć żmudnych renegocjacji każdej z dwustronnych umów przez wszystkie zainteresowane państwa) tak, by część dochodów z e-commerce podlegała opodatkowaniu CIT w państwie położenia magazynów.

Polska perspektywa

Co ciekawe – Polska przystąpiła do konwencji MLI, ale z wyłączeniem postanowień dotyczących zakładu (PE). W ten oto sposób dotychczas zawarte przez Polskę umowy o UPO nie uległy modyfikacji w omawianym temacie. I kropka.

Trzeba jednak wiedzieć, że Polska zostawiła sobie pewną „furtkę”. Nasi decydenci doszli do wniosku, że będą dostosowywać umowy o UPO w zakresie postanowień dotyczących zakładu do brzmienia wynikającego z konwencji MLI, ale ma to nastąpić w drodze dwustronnych negocjacji z poszczególnymi państwami.

Jak możemy się domyśleć jest to proces czasochłonny. Wniosek jest jednak taki, że trzeba monitorować proces renegocjacji poszczególnych umów.  Z całą pewnością na bieżąco sprawdzać brzmienie UPO z państwami, w których znajdują się nasze towary.

Dobra wiadomość – macie od tego Nas! Będziemy Was informować na blogu, jeśli coś istotnego wydarzy się w omawianym temacie.

***

Po przeczytaniu: „A zakład, że to nie zakład (PE)?”, zapraszam również do lektury:

Photo by Wicked Monday on Unsplash

 

Podobno zespół The Clash w piosence „Should I stay or should I go” już w latach 80’tych poprzedniego wieku przewidział odejście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Powiedzmy to wprost, wiele wody (na herbatę) upłynęło zanim Brexit stał się faktem.

Powodów do rozwodu zapewne było niemało, ale upraszczając można śmiało stwierdzić, że najpewniej chodziło o „niezgodność charakterów”. Natomiast początek 2021 r. pokazał nam wszystkim, że podatkowe skutki takiego stanu rzeczy odczują również (niczego nieświadomi) polscy sprzedawcy na Amazon. A zatem jak Brexit namieszał w rozliczeniach VAT?

Nietransakcyjne przemieszczenie towarów a Brexit

Jak to mawiają Brytyjczycy: good, down to business (konkrety proszę).

Weźmy pod lupę „przepływ” towarów do magazynu Amazon w Wielkiej Brytanii w ramach modelu FBA – głębiej o „przepływach” i VAT znajdziesz tutaj.

Przemieszczenia towarów do magazynu Amazon w Wielkiej Brytanii – czyli jak Brexit namieszał w VATDo UK nie zawsze eksport towarów

Podatkowy rollercoaster rusza gdy uświadomimy sobie, że Wielka Brytania nie jest już krajem unijnym (jest tzw.: „krajem trzecim”).

Następnie przyspiesza, bo to oznacza, że co do zasady transakcje z Wielką Brytanią stanowić będą eksport oraz import towarów (a nie jak dotychczas dostawy i nabycia wewnątrzwspólnotowe).

Ostatecznie gna jak szalony bo uwielbiane przez prawników sformułowanie „co do zasady” oznacza pewne „ale”. I tak, pierwsze „ale” jest takie, że w przypadku przepływu Twoich towarów do magazynu Amazon znajdującego się w Wielkiej Brytanii nie zostanie wypełniona definicja „dostawy”.

Skutki VAT

Tak więc dopiero w momencie, gdy dojdzie do zmiany właściciela towaru – przepływ ten powinien zostać rozliczony z perspektywy podatku VAT.

„Ale” numer 2: towary te – i tak powinny zostać poddane procedurze odprawy celnej.

Dostawy do Irlandii Północnej

A że do trzech razy sztuka, to przemieszczenia towarów do Irlandii Północnej wciąż mogą stanowić „fikcyjne dostawy” pomimo, iż terytorium to wchodzi w skład Zjednoczonego Królestwa.

Kto nadal twierdzi, że podatki są nudne?;)

Jeśli chcesz poczytać więcej o ciekawostkach podatkowych związanych z Brexit zajrzyj tutaj.

***

Przeczytałeś: “Przemieszczenia towarów do magazynu Amazon w Wielkiej Brytanii – czyli jak Brexit namieszał w VAT”, zapraszam również do lektury:

Photo by Nico Smit on Unsplash

Dog Man. To policjant, który ma głowę psa, ale ciało człowieka. A nade wszystko jest bohaterem komiksu, uwielbianego przez czytelników z całego świata, tych małych i dużych.

Potwierdza to ranking Amazon Best Sellers, zgodnie z którym w chwili pisania tego artykułu, komiks autorstwa Dav Pilkey o opisanym bohaterze był najchętniej kupowaną pozycją z działu książki.

Co ciekawe ten gigant e-handlu, jakim jest Amazon, zaczynał właśnie jako księgarnia internetowa, po to, aby miliardy dolarów obrotów (na rok) później sprzedawać niemalże wszystko, łącznie z chmurami – co prawda póki co nie tymi na niebie😊.

FBA a rejestracja na VAT w innych krajachTowary szybkozbywalne na Amazon

Co jeszcze dobrze sprzedaje się na Amazon?

Potencjalnie – wszystko, również mogą to być produkty pochodzące z Twojego asortymentu.

I właśnie, jeśli posiadasz takie szybkozbywalne towary to najlepszym wyborem dla Ciebie będzie skorzystanie z opcji FBA (Fullfilment by Amazon).

Model FBA

Tym z Was, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z Amazon podpowiem, że FBA to model sprzedaży, w którym Amazon odpowiada za niemalże cały proces – od magazynowania, przez logistykę, obsługę klienta, wysyłkę towaru po obsługę zwrotów.

A zatem zakładając, że chcesz sprzedawać książeczki (jak ciepłe bułeczki) sekwencja będzie wyglądała następująco: sprzedawca wysyła książki do wybranego magazynu Amazona, gdzie towar jest rozpakowywany, katalogowany i przechowywany do czasu jego zakupu za pośrednictwem platformy. Następnie Amazon pakuje i wysyła książki do ich nowego domu, zajmuje się również ewentualnymi zwrotami i reklamacjami.

A sprzedawca? Może niekoniecznie leży w tym czasie pod palmami ale odpowiada w tym procesie „jedynie” za samą sprzedaż.

Rejestracja na VAT

I w tym cały jest ambaras, że skoro sprzedawca odpowiada za sprzedaż, to również za rejestrację VAT w innych krajach europejskich. A dokładniej –  we wszystkich państwach, w których Amazon ma swoje magazyny.

Bo jak zapewne pamiętacie (o, stąd: Przemieszczenia towarów między magazynami Amazon w UE – skutki podatkowe w VAT) drugie dno przepływów towarów w ramach FBA polega właśnie na tym, że we wszystkich tych krajach sprzedawca musi być zarejestrowany aby składać lokalne deklaracje VAT oraz wykazywać tam WNT.

Co ciekawe, jeśli chodzi o temat rejestracji na VAT to dopiero rozgrzewka. Po więcej zapraszam tutaj: Różne warianty FBA i ich skutki podatkowe VAT. Jeśli zaś chodzi o ryzyko rejestracji w kraju siedziby nabywcy to kliknij tutaj, możliwe że nieźle się zaskoczysz.

Photo by Bryan Angelo on Unsplash

Zacznijmy od ciekawostki. Jeden z najpopularniejszych portali e-commerce, Amazon wziął swoją nazwę od rzeki Ameryki Południowej o największym średnim przepływie na ziemi. O jaką rzekę chodzi? Oczywiście o Amazonkę.

Jeff Bezos chciał aby nazwa sklepu nawiązywała właśnie do planowej, zapewne niemałej skali przepływu towarów przez jego portal. Mówię o tym nieprzypadkowo, bowiem w tym artykule słowo „przepływ” będzie miało „swoje pięć minut”.

Na czym polega model FBA

Jeśli sprzedajesz swoje towary za pomocą platformy Amazon. Korzystasz z modelu FBA (gdzie za magazynowanie, logistykę i wysyłkę towaru nie odpowiadasz Ty tylko Amazon).

Przemieszczenia towarów między magazynami Amazon w UE - skutki podatkowe w VAT

To na pewno wiesz, że Twoje towary nierzadko „podróżują” pomiędzy magazynami Amazon rozsianymi w różnych krajach europejskich.

Mówiąc obrazowo, Amazon(-ka) kieruje przepływem towarów w taki sposób, aby Twój produkt trafił do kraju, gdzie najpewniej znajdzie swojego nabywcę.

A zatem „przepływy” w ramach modelu FBA są całkiem atrakcyjną opcją dla Ciebie ponieważ dają łatwość transakcji międzynarodowych, zapewniają możliwie szybką i pewną sprzedaż oraz zwiększają kręg potencjalnych odbiorców dla Twoich towarów. Ponadto umożliwiają prowadzenie sprzedaży (nawet na bardzo dużą skalę) bez własnego magazynu.

Model FBA a podatek VAT

Jest jednak pewien „plus ujemny” korzystania z modelu FBA, a tym samym z możliwości magazynowania towarów poza Polską. Jeśli nie wiesz o co chodzi, to od razu odpowiadam: sprawa dotyczy podatku VAT.

Jak już na pewno zauważyłeś, VAT jest takim „sprytnym” podatkiem, który obejmuje swoim zakresem niemalże każdą sferę działalności Twojej firmy.

Nie inaczej będzie w tym przypadku, bowiem nawet samo przemieszczanie (należących do Ciebie towarów!) z Polski do magazynu znajdującego się w innym kraju wywoła określone skutki w VAT.

Nietransakcyjne przemieszczenie towarów

Jak to mówią „do brzegu”, a więc: w sytuacji gdy przepływ ma miejsce pomiędzy krajami UE – będziemy mieli do czynienia z fikcyjną dostawą towarów (tzw. nietransakcyjne WDT i WNT). Fikcyjną bo cały czas właścicielem towaru jesteś Ty, Twój produkt jedynie przekracza granicę dwóch państw UE.

Fikcja czy rzeczywistość, i tak będziesz musiał zarejestrować się na VAT w państwie, w którym towary są magazynowane, składać tam deklaracje i regularnie rozliczać ten sprytny podatek. Dotyczyć to będzie wszystkich krajów, w których Amazon będzie magazynował Twoje towary.

Model FBA a Brexit

Inaczej sprawy się mają w przypadku przepływów dokonywanych do Wielkiej Brytanii, która co prawda początkowo wybierała się jak sójka za morze, ale ostatecznie z początkiem stycznia tego roku zdecydowała się opuścić Unię.

Jeśli chcesz poczytać więcej o tym jak Brexit namieszał w rozliczeniach podatkowych zajrzyj tutaj. Obiecuję, będzie podatkowa jazda bez trzymanki.

Photo by Hello I’m Nik on Unsplash