Agnieszka Rątczak

doradca podatkowy

dr Aneta Nowak-Piechota

doradca podatkowy radca prawny

Jesteśmy zgranym duetem doradców podatkowych, specjalizującym się w zagadnieniach z zakresu e-commerce. Na co dzień współtworzymy kancelarię prawno-podatkową Taxology Consulting. Nasza kancelaria pomaga przedsiębiorcom prawidłowo rozliczać transakcje dokonywane przede wszystkim za pośrednictwem międzynarodowych platform sprzedażowych typu Amazon.
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Czy pamiętacie jeszcze te czasy przed 1-wszym lipca 2020 r. (zanim MF uwarzyło gar z wielką stawkową rewolucją), kiedy to na sklepowych półkach królowały podatkowe niestrawności?

Jeśli nie, to przypomnę kilka z nich. Woda mineralna podlegała stawce VAT wysokości 8%, podczas gdy wodę źródlaną można było kupić z 23% VAT.

Brzoskwinia obłożona była stawką 5%, banan zaś 8%. Chipsy ziemniaczane objęte były 8% VAT, ale kukurydziane – aż 23% VAT.

Z kolei, sos musztardowy podlegał pod 8% VAT podczas gdy musztarda nie korzystała z preferencji podatkowych i objęta była 23% VAT.

Lista absurdów była dłuższa: z kawą, hot-dogami na stacjach czy wypiekami było podobnie mało strawnie…

Stawkowy koszmar cdn?

Następnie uchwalono matrycę stawek VAT, która mniej więcej zracjonalizowała i ujednoliciła stawki VAT na wyroby podobne.

Ale jak to śpiewała Anna Jantar: „nic nie może przecież wiecznie trwać”.

I tak oto wraz z pakietem e-commerce stawkowy koszmar powrócił. Tyle tylko że tym razem z 26-krotną siłą.

Stawki VAT dla WSTO właściwe dla kraju konsumpcji

Ale po kolei. Zacznijmy od tego, że jeśli Twoja spółka korzysta z OSS w Polsce to nie ma obowiązku wystawiania faktur w celu udokumentowania WSTO.

Oczywiście jeśli ma taką chęć to nadal może to robić (i faktycznie zdecydowana większość naszych klientów korzysta z takiej opcji).

Jakie stawki VAT zastosować dla dostaw dokonywanych w ramach WSTO?

Jeżeli i Ty zdecydujesz się na wystawienie faktur, to uwaga – będziesz musiał je wystawiać zgodnie z zasadami obowiązującymi w Polsce, ale stawkę VAT należy dobrać zgodnie z przepisami państwa, w którym ma miejsce opodatkowanie transakcji – czyli zasadniczo – kraju konsumpcji.

Co to oznacza w praktyce?

Międzynarodowe stawkowe dylematy

Potencjalnie podobne problemy jak w Polsce przed uchwaleniem matrycy stawek VAT tyle, że pomnożone nawet przez pozostałych 26 krajów członkowskich.

Oczywiście jeśli sprzedajesz wyroby, które nie stanowią rzeczy pierwszej potrzeby (żywności, leków, książek itd.) to zapewne przypiszesz 26 stawek podstawowych.

W „trudniejszej” sytuacji są natomiast Ci z Was, którzy na obniżone stawki mają uzasadnioną chrapkę. Tyle tylko, że korzystanie w Polsce z preferencji podatkowych nie oznacza wcale analogicznego traktowania w kraju konsumpcji.

Aby się zatem nie sparzyć – zajrzyj w długie jesienne wieczory do lokalnych przepisów VAT, albo co lepsze – deleguj, a sam ciesz się herbatką (my Ci powiemy jak ją opodatkować w całej UE)😊.

***

Po przeczytaniu: „Jakie stawki VAT zastosować dla dostaw dokonywanych w ramach WSTO?”, zapraszam również do lektury:

Photo by Maddi Bazzocco on Unsplash

Coraz częściej spotykamy się z pytaniami naszych Klientów dotyczącymi możliwości zmiany rezydencji podatkowej.

Nie chodzi tutaj jednak o fikcyjne jej przeniesienie, będące przejawem unikania opodatkowania.

Wielu przedsiębiorców mówi DOŚĆ (ciekawe czemu? 😉) i w dobie gospodarki cyfrowej decyduje się na przeniesienie miejsca zamieszkania do bardziej przyjaznej jurysdykcji.

Prowadzenie firmy e-commerce poza Polską – to możliwe!

Pandemia pokazała, że jesteśmy w stanie prowadzić biznes w zasadzie z każdego zakątka Ziemi.

Wyprowadzka z Polski – a co z Twoim biznesem e-commerce?Docenili to w szczególności przedsiębiorcy z branży e-commerce (zwłaszcza w e-commerce bezpośrednim). Dzięki automatyzacji procesów potrzeby pracy stacjonarnej znacznie się zmniejszyły.

Zarządzanie firmą online stało się dla wielu z nas chlebem powszednim. Pomijając kwestie polityczne i zapowiadane zmiany podatkowe, wizja przeprowadzki do państwa, w którym być może żyje się łatwiej i przyjemniej, stała się kusząca 😊

Zmiana rezydencji nie taka prosta jak się wydaje

Cała operacja uzależniona jest od wielu czynników – osobistych, ale także biznesowych.

Kwestie rodzinne zostawmy na bok (chociaż w nowym miejscu małżonek/ małżonka czasem może okazać się przydatny/a 😊).

Skupmy się na wątkach ekonomicznych. Powstaje pytanie – co się stanie z moim biznesem po osiedleniu się na stałe w nowym państwie?

I tutaj sprawa jest o tyle skomplikowana, że jedno może rzutować na drugie.

Jeżeli bowiem prowadzisz jednoosobową działalność, to w momencie Twojej emigracji następuje też co do zasady transfer Twojego biznesu za granicę. Chociaż pozostaje możliwość pozostawienia w Polsce tzw. zakładu – ang. permanent establishment, o czym piszę dalej.

Podobnie w przypadku spółek – jeżeli to Ty nimi zarządzasz, to Twoja wyprowadzka może oznaczać zmianę miejsca ich faktycznego zarządu (ang. place of effective management).

Na czym mi zależy?

Sprawę tę należy gruntownie przemyśleć. Z jednej strony może istotne jest dla Ciebie całkowite odcięcie od polskich realiów, w szczególności (nie)przyjemności obcowania z polskim fiskusem.

Zdarza się też, że przedsiębiorcy wolą pozostawić kwestie biznesowe bez zmian – w znanym otoczeniu prawno-podatkowym.

W pierwszym przypadku należy upewnić się, że nie pozostawimy w Polsce zakładu dla celów podatkowych – w przypadku e-tailingu z taką sytuacją możemy mieć często do czynienia.

Tutaj prowadzimy biura, magazyny, zatrudniamy ludzi, przyjmujemy zamówienia i nimi zarządzamy itd.

Jeżeli w Polsce pozostanie taka stała placówka, która prowadzi działalność gospodarczą, to dochody przez nią generowane będą ciągle opodatkowane w tym państwie.

Z kolei nawet jeżeli chcę biznes zostawić tutaj, ale zarządzać z nim z zagranicy, to rodzi się niebezpieczeństwo, że państwo naszego nowego zamieszkania upomni się o opodatkowanie tej działalności.

Niebezpieczny exit tax*

Na koniec zmieniając rezydencję pamiętaj jeszcze o jednej kwestii. W Polsce od kilku lat obowiązuje tzw. exit tax   (podatek od wyjścia).

Może się zatem okazać, że na moment emigracji Twoje przenoszone składniki majątku będą podlegały opodatkowaniu. Chociaż nie osiągnąłeś w tym momencie żadnego dochodu.

Jeśli biznes zostaje w Polsce, to exit tax zasadniczo nie wystąpi, ale jeżeli działalność podlega przeniesieniu za granicę, to analiza z perspektywy tej regulacji jest niezbędna.

* Na marginesie chcę wyraźnie zaznaczyć – exit tax sam w sobie nie jest „złym” instrumentem, jednakże nasz ustawodawca dokonał całkowitego wypaczenia jego założeń.

W obecnym stanie prawnym więc nie sposób pozytywnie odnieść się do tej regulacji, uwzględniając też kwestię niezgodności naszych przepisów z prawem UE.

***

Po przeczytaniu: „Wyprowadzka z Polski – a co z Twoim biznesem e-commerce?”, zapraszam również do lektury:

Photo by OhTilly on Unsplash

W tym artykule będzie o tym jak język włoski łączy się z szachami i z podatkami.

Gambity szachowe

Nawet jeśli nigdy nie grałeś w szachy, to za sprawą popularnego serialu na Netflix figury i pozycje szachowe zapewne stały Ci się bliższe.

Dlatego raczej Cię nie zaskoczę jeśli powiem, że „gambitem” nazywamy początek partii szachowej, w której przeciwnikowi oddaje się jedną lub kilka figur w celu osiągnięcia przewagi strategicznej.

Co ciekawe, słowo „gambit” pochodzi z języka włoskiego: „gambetto” w dosłownym tłumaczeniu oznacza „nóżkę”, zaś sformułowanie „dare il gambetto” – „podstawić nóżkę”.

Czy gambity mogą funkcjonować również w podatkach? Sprawdźmy to na przykładzie regulacji dotyczących procedury VAT OSS (One-Stop-Shop).

Sprzedaż wysyłkowa po 1 lipca 2021

Od 1 lipca 2021 r., po ustanowieniu nowego, niższego progu będziesz mógł rozliczyć sprzedaż wysyłkową w kraju swojej siedziby (tj. w Polsce) tylko jeżeli obrót z tej sprzedaży nie przekracza łącznie kwoty 10 tys. EUR.

Jeśli natomiast skala Twojej działalności jest większa – będziesz musiał opodatkować tą sprzedaż w państwach konsumpcji. A to z kolei oznacza konieczność rejestracji dla celów VAT w tych krajach. No chyba że zechcesz skorzystać z uproszczenia w raportowaniu, tj. z systemu VAT-OSS.

Procedura VAT OSS

VAT-OSS umożliwia nierejestrowanie się do celów VAT we wszystkich państwach członkowskich, do których dostarczane są towary i w których świadczone są usługi.

Zamiast tego, VAT należny od tych transakcji będziesz mógł zadeklarować i zapłacić w jednym państwie członkowskim (tj. w wybranym kraju identyfikacji) za pośrednictwem OSS.

Co ważne, korzystanie z tej procedury ma charakter fakultatywny, zatem to ty decydujesz czy chcesz z niej skorzystać czy też nie.

Na co zwrócić uwagę rejestrując się do VAT OSS

Brzmi wspaniale, czyż nie? Zanim jednak skusisz się na ofertę skorzystania z VAT OSS, to zwróć uwagę na dwa gambity, tj. nóżki jakie ustawodawca może przypadkowo Ci podłożyć:

Pierwsza nóżka: procedurę OSS musisz stosować do wszystkich krajów UE. Zatem nie będzie mógł korzystać z OSS w odniesieniu np. do sprzedaży we Francji, a w odniesieniu do sprzedaży np. w Austrii już nie.

Uwaga, VAT OSS. Na co należy zwrócić uwagę rejestrując się do systemu.Co więcej, procedura ta obowiązuje jedynie w ramach UE. Nie będzie miała zastosowania np. do sprzedaży dokonywanej na rzecz konsumentów w Wielkiej Brytanii czy Szwajcarii.

Druga nóżka jest taka, że sprzedaż dokonywana w schemacie B2B nie jest raportowana w VAT OSS. Zatem, przykładowo dokonując transakcji WDT/WNT wciąż musimy być zarejestrowani na VAT w kraju rozpoczęcia lub zakończenia transportu.

Odliczenie VAT a VAT OSS

Co prawda mało jest w naturze stworów z trzema nogami, ale w przypadku VAT OSS jest jeszcze jedna kwestia do zapamiętania.

VAT OSS służy wyłącznie deklarowaniu podatku należnego.  Zatem reżim ten nie pozwala ubiegać się o zwrot VAT naliczonego od wydatków poniesionych przez Ciebie w kraju konsumpcji. Tak więc jeśli planujesz regularnie zakupy w innych krajach UE, to wówczas lepszym rozwiązaniem może okazać się stara, sprawdzona lokalna rejestracja VAT.

Na pewno warto zagrać w szachy. Ale czy warto rejestrować się do VAT OSS? Po odpowiedź zapraszam tutaj : VAT OSS – Czy warto się rejestrować do systemu?

***

Po przeczytaniu: „Uwaga, VAT OSS. Na co należy zwrócić uwagę rejestrując się do systemu.”, zapraszam również do lektury:

Ceny transferowe… Słyszałeś pewnie o tym nie raz, ale myślałeś, że problem ten nie jest Twoją bolączką. Przecież nie masz transakcji z podmiotami powiązanymi. Sprzedajesz do niezależnych podmiotów, głównie B2C, za pośrednictwem Amazon (FBA, FBM).

Mamy dla Ciebie złą wiadomość – nic bardziej mylnego. Obecnie, niestety, wszyscy przedsiębiorcy muszą dopełnić pewnych obowiązków w zakresie cen transferowych.

Kiedy muszę zachować czujność?

Jeżeli dokonuję sprzedaży za pośrednictwem marketplace-ów typu Amazon, należy zwrócić uwagę na wysokość rozliczeń z samą platformą sprzedażową.

Jeśli bowiem dostanę w ciągu roku np. od Amazon faktury na kwotę łączną przekraczającą 500 tys. zł, wówczas powinno zapalić mi się ostrzegawcze światło.

W takiej sytuacji, zgodnie z przepisami, muszę sprawdzić, czy Amazon nie ma rzeczywistego właściciela (w uproszczeniu – podmiotu uprawnionego na koniec dnia do uzyskania przelanych przeze mnie środków od Amazon) w raju podatkowym.

Jak sprawdzić status rzeczywistego właściciela?

I tutaj mogłoby się wydawać, że ustawodawca wychodzi naprzeciw podatnikom.

Wprowadzono bowiem do przepisów pewne uproszczenie. Domniemywa się, że rzeczywisty właściciel jest podmiotem rajowym, jeżeli druga strona transakcji z podatnikiem dokonuje w roku podatkowym rozliczeń z podmiotem rajowym.

Ministerstwo Finansów w projekcie objaśnień podatkowych z dnia 2 marca 2021 r. przygotowało całkiem zgrabny schemacik obrazujący ww. zasadę:

Uważaj na obowiązki w zakresie cen transferowych (TP)!

Wprowadzenie jednak tego „uproszczenia” wywołało burzę w środowisku. W prasie pojawiły się artykuły, z których wynikało, że wystarczy, iż nasz kontrahent kupi kawę w Hongkongu czy Monako i już wpadamy w obowiązek dokumentacyjny…

Wydawałoby się, że to absurd, ale do takiego wniosku prowadzi literalne brzmienie przepisu. Szybko jednak zainterweniował dyrektor z MF w stanowisku dla PAP, twierdząc, iż w taki sposób nie można rozumieć tych regulacji.

Chociaż doświadczony przedsiębiorca powie – co mi po wypowiedzi dyrektora w prasie, wszak to nie źródło prawa powszechnie obowiązującego? (przy czym ostatnio w dobie Twittera i LinkedIna można mieć inne odczucie 😊).

Obalenie domniemania

Czekamy tutaj na oficjalne stanowisko Ministerstwa. Do tego czasu jednak trzeba zadbać o właściwe procedury, pozwalające obalić powyższe domniemanie.

Przepisy wskazują, że podatnik (czyli Ty, mój drogi czytelniku) musi dochować w tym zakresie należytej staranności (och! Ile razy my już o tym słyszeliśmy…).

Sposobem realizacji tego obowiązku jest uzyskanie od kontrahenta (tu: Amazon) oświadczenia, z którego wynika, że kontrahent nie dokonuje w danym roku żadnych rozliczeń z rajem podatkowym (pkt 15 powołanego projektu objaśnień MF).

Oświadczenie wiedzy od Amazon?

I teraz pytanie za milion punktów – jakie są procentowe szanse uzyskania takiego oświadczenia od Amazon?

Praktycznie zerowe… Przede wszystkim reprezentanci Amazon nie poświadczą nieprawdy – Amazon dokonuje szeregu rozliczeń z podmiotami z rajów podatkowych (chociażby świadcząc na rzecz tych podmiotów swoje usługi).

Po drugie, i ta uwaga odnosi się także do innych przedsiębiorców, trudno spodziewać się, by nasz kontrahent udzielił nam tego rodzaju informacji (często jest to objęte tajemnicą handlową).

Czyli mamy pat?

Brak uzyskania takiego oświadczenia oznacza w praktyce, że musimy przygotować za rok, w którym przekroczono próg 0,5 mln zł, dokumentację cen transferowych (obejmującą dokumentację lokalną oraz tzw. benchmark).

FBA a rejestracja na Vat w innych krajachNiewątpliwie jest to duże obciążenie dla podatników. Tracimy czas, pieniądze i nerwy (w sumie, patrząc na przykład Amazon, nie wiadomo po co).

Z kolei brak posiadania takiej dokumentacji w terminie wiąże się z poważnym ryzykiem sankcji podatkowych i karno-skarbowych. Oznacza to, że lepiej nie zamiatać tego tematu pod dywan…

Rozwiązanie

Pamiętajmy, że problem ten nie dotyczy tylko rozliczeń z Amazon, ale z wszystkimi kontrahentami, z którymi w roku mamy rozliczenia przekraczające 0,5 mln zł.

Do momentu wydania oficjalnych objaśnień w tym zakresie proponujemy zadbać o właściwe procedury weryfikacji kontrahentów (np. KYC – Know Your Customer) oraz opracowanie właściwych wzorów oświadczeń (postanowień umownych).

Na marginesie – takie procedury przydatne są również na potrzeby innych regulacji (np. VAT czy podatek u źródła – WHT).

***

Po przeczytaniu: „Faktura z Amazon powyżej 0,5 mln zł rocznie? Uważaj na obowiązki w zakresie cen transferowych (TP)!”, zapraszam również do lektury:

– Dzyń dzyń (dzwoni telefon).

– „Halooo”,

– „Haloo, pani Agnieszko, czy warto rejestrować się do VAT OSS”.

Ostatnio coraz częściej zdarza mi się słyszeć ten tekst w słuchawce.

Zmartwię tych z Was którzy myślą, że na to pytanie można odpowiedzieć „tak” lub „nie”. Tak więc ja zwykle mówię „to zależy”.

FBA czy FBM?

Po pierwsze to zależy od tego w jakim modelu sprzedajesz swoje towary na Amazon: FBA czy FBM, a więc z jakimi typami (transakcji oczywiście) masz do czynienia na co dzień.

Jak się bowiem zaraz okaże, nie zawsze VAT OSS może okazać się być opłacalny.

VAT-OSS a Amazon FBM

VAT-OSS będzie sporym ułatwieniem dla tych, którzy sprzedają swoje towary w modelu FBM. Dzięki tej procedurze nie będziesz musiał rejestrować się do VAT w każdym państwie UE, do którego sprzedajesz swoje towary.

VAT OSS – Czy warto się rejestrować do systemu?Zamiast tego wystarczy, że dokonasz rejestracji VAT w kraju, skąd wysyłane są towary, a następnie będziesz składał deklaracje VAT i dokonywał płatności VAT w jednym, dobrze znanym Ci „okienku pko” (tj. punktu kompleksowej obsługi, nie mylić z bankiem😊).

Następnie urząd skarbowy w Twoim imieniu dokona odpowiednich transferów podatku VAT na podstawie VAT-OSS do organów państwa członkowskiego konsumpcji.

VAT-OSS a Amazon FBA

W przypadku sprzedaży w modelu FBA niestety to uproszczenie może nie zadziałać.

Jeśli bowiem korzystasz z FBA to na pewno znasz historię o przepływach (po szczegóły zapraszam tutaj).

Mówiąc bez ogródek, masz obowiązek rejestracji i rozliczeń VAT (WDT/WNT) w krajach, gdzie Amazon magazynuje Twoje towary.

VAT OSS – wyłącznie sprzedaż na rzecz konsumentów

Z kolei procedura VAT-OSS dotyczy wyłącznie sprzedaży do konsumentów.

W dalszym ciągu w zagranicznych deklaracjach VAT będziesz musiał raportować m.in. przemieszczenia towarów między magazynami Amazon, sprzedaż lokalną (krajową) oraz sprzedaż na rzecz innych podatników VAT.

A zatem jedyne co możesz tutaj zyskać, to uniknięcie lokalnej rejestracji na VAT w innych krajach, w których Amazon nie magazynuje towarów (np. Portugalia, Belgia).

Ciąg dalszy rozmowy telefonicznej:

– Panie kliencie, jeśli masz chrapkę na VAT OSS to nie daj sobie podstawić nóżki, posłuchaj jeszcze na co zwrócić uwagę rejestrując się do systemu (szczegóły tutaj: „Uwaga, VAT OSS, czyli na co należy zwrócić uwagę rejestrując się do systemu”).

***

Po przeczytaniu: „VAT OSS – Czy warto się rejestrować do systemu?”, zapraszam również do lektury: